FANDOM


Aleksander Sałacki (ur. 12 maja 1904 w Peczeniżyn zm. 5 kwietnia 2008 [1]), polski wojskowy, obrońca Lwowa.

Najpierw uczęszczał do Męskiej Szkoły Ludowej im. Jana Kantego, później z rodziną przeniósł się do Przemyśla. Tam dopadły go wichry historii, bowiem miasto to było kilkakrotnie oblegane w czasie I wojny światowej.

Pierwszy raz chwycił za broń w 1918 roku, kiedy to młodzi chłopcy nazywani później Orlętami Lwowskimi bronili miasta przed oddziałami ukraińskimi. A. Sałacki miał wtedy 14 lat. Po krótkim przeszkoleniu z obsługi austriackiego karabinu manlicher stanął do walki w obronie Szkoły Sienkiewicza, pod dowództwem Czesława Mączyńskiego. Lwów został obroniony, ale historia nie dała mu długiego okresu wytchnienia.

Kolejny raz stanął w obronie Polski, tym razem już w mundurze, w czasie wojny polsko-bolszewickiej (1919-1920). Wtedy brał udział w walkach z armią Budionnego. Przeszedł szlak bojowy aż po rzekę Zbrucz[2] pod dowództwem marszałka Józefa Piłsudskiego.

W okresie międzywojennym zrobił maturę, potem ukończył szkołę podchorążych w Śremie pod Poznaniem i osiadł w Horodyszczach, gdzie poznał żonę Natalię. Później został nauczycielem, a następnie kierownikiem placówek oświatowych w Horodyszczach oraz Czartorysku i Ołyce. Uczył m.in. języka polskiego i ukraińskiego. Jednak historia znowu go potrzebowała.

W czerwcu 1939 roku dostał powołanie. Trzy miesiące później trafił na front. Walczył pięć dni w Borach Tucholskich, po czym jego 8 Kompania Piechoty Strzelców Kresowych dostała się do niemieckiej niewoli. Aleksander Sałacki był już wówczas podporucznikiem i jako oficer trafił do oflagu. W sumie przebywał w czterech obozach: w Itzehoe, Sandbostel, Lubece i Dössel. Spędził w nich całą II wojnę światową. W Lubece przebywał razem z synem Józefa StalinaJakubem Dżugaszwilim, świetnym szachistą. Wyzwolili go Amerykanie. Wrócił do Polski, do żony i dwóch synów.

Pierwsze lata po wojnie spędził na kresach. Jednak w poszukiwaniu pracy przeniósł się do Wałbrzycha. Dalej uczył – tym razem w szkołach górniczych. W Wałbrzychu miał dom, ale w 1960 zaproponowano mu funkcję prowadzenia szkoły kadry górniczej, która wówczas mieściła się w Promnicach. Przyjął propozycję i przeniósł się do Tychów, gdzie mieszkał do śmierci i gdzie pomagał przy budowie koscioła św. Jana Chrzciciela.

Po przejściu na emeryturę w 1970 roku zaczął pisać. Opublikowano jego książki: „Jeniec wojenny nr 335” oraz „Na straconych pozycjach”. Część publikacji odrzuciła cenzura, bo A. Sałacki pisał w nich o tym, że w 1939 roku prócz Niemców, Polskę zaatakowali Rosjanie. Później otrzymał stopień majora. Od czasu do czasu spotykał się z tyską młodzieżą, która chętnie go odwiedzała.

Linki zewnętrzneEdytuj

Szablon:Przypisy


Błąd rozszerzenia cite: Istnieje znacznik <ref>, ale nie odnaleziono znacznika <references/>
Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.